sobota, 7 lutego 2026

​Domowe Kartacze z mięsem – przepis krok po kroku

Domowe Kartacze z mięsem – przepis krok po kroku

Kartacze (zwane też pyzami z mięsem) to jedno z tych dań, które kojarzą się z prawdziwym, domowym obiadem. 
Kluczem do sukcesu jest odpowiednie połączenie ziemniaków tartych i gotowanych oraz dobrze doprawiony farsz. 
Choć wymagają trochę pracy, smak domowych kartaczy z chrupiącym boczkiem i cebulką wynagradza każdą minutę spędzoną w kuchni!









Ten przepis gości na blogu od 2015 roku i wiem, jak bardzo go polubiliście. 
Jednak po latach doświadczeń i setkach ulepionych kartaczy, znalazłam sposób, by były jeszcze smaczniejsze.
Przygotowanie 
Ciasto ziemniaczane:
1,35 kg ziemniaków surowych mączystych (waga po obraniu)
0,65 kg ugotowanych 
2  łyżki mąki ziemniaczanej
1 jajko
Sól do smaku
Farsz:
500 g mięsa wieprzowego 
1 cebula
1 jajko
1 łyżka suszonego majeranku
Sól i pieprz do smaku
Tłuszcz do podsmażenia cebulki
Dodatkowo (okrasa):
Boczek wędzony i 1 cebula
PRZYGOTOWANIE
Farsz
Mięso mielimy w maszynce. 
Przekładamy do miski, wbijamy jajko, dodajemy sól, pieprz oraz roztarty w dłoniach majeranek. 
Cebulę kroimy w kostkę, podsmażamy na tłuszczu i dodajemy do mięsa. 
Całość dokładnie wyrabiamy na jednolitą masę.
Ziemniaki ścieramy na tarce o drobnych oczkach, a resztę ziemniaków gotujemy w osolonej wodzie.
Ziemniaki surowe: 
Przekładamy na sito wyłożone gazą i bardzo mocno odciskamy z płynu. 
Płyn odstawiamy na kilka minut – gdy na dnie osiądzie skrobia, zlewamy wodę, a skrobię dodajemy do ziemniaków.
Ugotowane i ostudzone ziemniaki przeciskamy przez praskę.
Łączymy obie masy ziemniaczane, dodajemy mąkę ziemniaczaną, jajko oraz sól. 
Dokładnie wyrabiamy ciasto.
Z masy formujemy kule, spłaszczamy je na dłoni, nakładamy porcję mięsa i dokładnie zlepiamy, nadając im charakterystyczny owalny kształt.
Kartacze wrzucamy na osoloną, wrzącą wodę i gotujemy przez około 4-5 minut od wypłynięcia. Wybieramy łyżką cedzakową.
Boczek i cebulkę kroimy w kostkę, podsmażamy na patelni, aż będą rumiane. 
Gorące kartacze podajemy obficie polane okrasą.
Wskazówka 
Często pytacie mnie, czy 2 łyżki mąki to nie za mało, albo czy nie za dużo. 
Przy moich  proporcjach te 2 czubate łyżki są idealnym zabezpieczeniem.
Pamiętajcie jednak o dwóch ważnych rzeczach:
Nie wylewajcie skrobi! To ten biały osad z dna naczynia po odlaniu soku z ziemniaków jest najlepszym, naturalnym klejem .
Dodając go do ciasta, sprawiacie, że kartacze są sprężyste i nie rozpadają się w gotowaniu.
Ziemniak ziemniakowi nierówny. 
Jeśli Wasze ziemniaki są mniej mączyste (mają mało skrobi) i ciasto mimo wyrabiania mocno klei się do dłoni, możecie dodać dodatkowe pół łyżki mąki. 
Ale uwaga: im mniej dodanej mąki ziemniaczanej, tym delikatniejsze i bardziej miękkie będą Wasze kartacze! 
Zbyt duża ilość mąki sprawi, że kluski staną się twarde.”

8 komentarzy :

  1. Uwielbiam!
    U nas na Podlasiu to danie regionalne, obowiązkowe wręcz. Ja robie tak samo tylko daje mniej gotowanych ziemniaków nie pół na pól. Sa miekczejsze, spróbuj Danusiu, formuje tez duże kule. Ale i tak smakuja wybornie i tak samo pysznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak ty robisz, to u nas są bomby, takie duze kule.

      Usuń
  2. Nie jadłam jeszcze, widziałam chyba kiedyś w "Kuchennych rewolucjach", muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Danusiu a wiesz, że ja nigdy ich nie robiłam a bardzo lubię jeść :-) może się w końcu skuszę i zrobię :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenko są pyszne, a jeszcze lepsze są na drugi dzień odsmażane:)

      Usuń
  4. Świetny klasyk pokazany od a do z jak zrobić, zapisuje sobie czym prędzej :) Dziękuję za przepis i pozdrawiam :]

    OdpowiedzUsuń
  5. Znane póki co tylko z nazwy....ale jestem pewna, że są pyszne! Muszę koniecznie wypróbować. Tym postem zachęciłaś mnie :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Danie warte polecenia.Dawno temu przepis dostałam od koleżanki.W tym przepisie podane było,żeby kartacze obsmażyć na mocno złoty kolor i dopiero przełożyć do garnka z wodą z dodatkiem kostki rosołowej.po latach mając lepszy dostęp do przepisów okazało się, że to obsmażanie nie jest konieczne. pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Jestes napisz coś bedzie mi miło :)